zbieramy kasztany, pieczemy ciasteczka , dzis bylismy na urodzinach u naszych znajomych , ktorych synek skonczyl 4 latka, jutro jedziemy do muzeum techniki.tadeuszek jest bardzo empatyczny,taki "malo autystyczny" uczuciowo.duzo sie wiec przytulamy,mowimy sobie jeszcze czesciej niz zwykle wazne rzeczy.wszystko jest "jak zwykle" ale o wiele bardziej intensywnie , szczesliwie , lecz podszyte bolem - nie potrafie tego inaczej wytlumaczyc.smieje sie , jak jest smiesznie , za chwile lapia mnie jakies dziwne wyrzuty sumienia .zyjemy jakos swiadomiej , swiadomosc dramatycznosci sytuacji skacze z jednej ekstremy w inna.
tadeuszek codziennie od naszego pobytu w polsce opowiada o polsce, babci i dziadku, ogrodzie i temu jaki on tam jest szczesliwy.postanowilam wiec za 2 tygodnie wyrwac sie z mlodym i choc to tak daleko pojechac na pare dni do polski.
jestem zarowno spokojna, jak i wykonczona nerwowo, naprawde juz dawno tak labilna nie bylam :-( - dzis dalam tadeuszkowi klapsa na pupe - strasznie mi wstyd - przepraszalam go po tym przez nastepna godzine - a on powiedzial - chce , zebys tego juz nigdy wiecej nie robila !nienawidze sama siebie za to :-(((((((((
nie poszlismy do naszej grupy wsparcia, bo nie mamy sily mowic, nie mamy sily sluchac, a jednoczesnie tak lgniemy do ludzi.
jak ktos nam wpolczuje , to sie wkurzam - no bo przeciez wszystko bedzie dobrze!, jak ktos sie nie odzywa i nas unika to sie wkurzam- bo jak tak mozna byc takim nieczulym.
tadeuszek cieszy sie na jutrzejsze muzeum
ja sie ciesze, ze on sie cieszy...
czekamy nadal i sciskamy kciuki
Aniutek :-)
OdpowiedzUsuńFajny pomysl z ta Polska!
Ten czas oczekiwania jest najgorszy. Dlatego masz mieszane uczucia. Powiem ci, ze ja zawsze mam problem jak zachowac sie gdy ktos ma problem. Nie chce sie narzucac. Z drugiej strony chcialabym bym wesprzec...
Sciskam. I wiesz, ze jak cos to jestem :-)
Mam to samo. Nie chce się powiedzieć za dużo, nie chce się powiedzieć za mało.
UsuńAnia muzeum techniki cudownie...., Ty świadoma mamo- jesteś najlepsza jaka możesz być i jak najlepiej potrafisz....
OdpowiedzUsuńAniula moc buziaków i tego niewypowiedzianego.... mocno tulę
Ania, uściski najmocniejsze. Zaplotłaś już warkoczyki na próbę? Czekam na dobre wieści, innej opcji nie ma, nie istnieje w rzeczywistym świecie.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia od autystycznego Tadeuszka z PL :)
OdpowiedzUsuń