środa, 17 kwietnia 2013

maly gruby chinczyk

tak jak w tytule wygladala twarz tadeuszka po przebudzeniu dzis rano -cala spuchnieta, oczy jak szparki, kolor  skory purpurowy , bol policzkow przy mowieniu :-( - bylismy od razu u lekarza- ponoc prawdopodobnie reakcja alergiczna albo na nagle ostre slonce, albo na krem przeciwsloneczny dla dzieci.
mlody w domu(lapie pajaki na balkonie), ja nie w pracy- obserwuje bacznie mlodzika, wtykajac mu co godzine kuleczki belladonna, zmieniajac oklady chlodzace i nakladajac masci chlodzace na policzki.
ech...

5 komentarzy:

  1. A może coś ugryzło? W każdym razie, niech szybciutko minie. Jak Tadeuszek reaguje na siebie w lustrze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz bidulk :(
    Zdrowia duzo zycze!
    Sciskam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziecko do takiego stanu kremem doprowadzić :)

    Ja to bym chciała w domu posiedzieć, w pracy sajgon, a Majki nic nie gryzie. Co to za krem? Daj nazwę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieki dziewczyny - na szczescie juz prawie minelo - mlody w przedszkolu :-)))) - a krem - ponoc dla dzieci z drogerii DM z 50 filtrami sundance w "pryskaczu" - taki z misiem :-) - radze by dzieciom smarowac nim jedynie sanki , coby sie szybciej po sniegu sliskaly ;-) - teraz kupilam sprawdzony krem z apteki - ladival - miejmy nadzieje , ze to byl "tylko" krem i akcja sie nie powtorzy bo nieciekawie bylo

    OdpowiedzUsuń
  5. jako stary alergik, już z niejedną taka akcją -przytulam i ściskam Was i rozumiem

    OdpowiedzUsuń